Historia mówiona

Z pozoru wydaje się, że o Holocauście zarówno w sztuce, jak i historiozofii zostało powiedziane już wszystko. Mimo upływu lat nadal wzbudza zainteresowanie - pamiętników, filmów i osobistych świadectw stale przybywa. Jednym z nich jest komiks Córka Mendla Martina Lemelmana inspirowany wojennymi i okołowojennymi doświadczeniami matki autora oraz jej najbliższej rodziny.

Przed wojną Gusta Lemelman, polska Żydówka, razem z rodziną mieszkała we wsi Germakówka w dawnym województwie tarnopolskim. Wraz z częścią rodzeństwa przeżyła wojnę, ukrywając się w lesie w głębokich dołach przypominających groby. Syn Gusty Lemelman, Martin, z zawodu rysownik, długo próbował namówić ją do zwierzeń na temat przeszłości i po wielu latach w końcu mu się to udało. Owocem opowieści kobiety jest nagranie wideo, na podstawie którego Lemelman narysował komiks.

Podtytuł Córki Mendla to Wspomnienia. Rzeczywiście, komiks przez cały czas nie pozwala zapomnieć czytelnikowi o tym, że przedstawione wydarzenia są reliktami pamięci Gusty Lemelman, będącej narratorką historii. Postacie i świat przedstawiony są naszkicowane, czarno-białe, rozmywające się i intensywnie wycieniowane. Kontury, które teoretycznie powinny radykalnie oddzielać od siebie poszczególne elementy, są dosyć cienkie, przez co wielokrotnie grupy ludzi lub przedmiotów niemal zlewają się ze sobą. Można odnieść wrażenie, że w momencie opowiadania wyłaniają się one z pamięci Gusty Lemelman (epizodycznie również innych członków jej rodziny, Iciego i Jentel) i zaczynają żyć nowym życiem. To jednak pewien rodzaj życia pośmiertnego - wspomnienia nie mogłyby zostać przedstawione w kolorze, ponieważ są jedynie echem wydarzeń, które już nie wrócą. Co ważne, wielokrotnie między kadrami pojawiają się reprodukcje przedwojennych fotografii i starych dokumentów. To właściwie jedyne pamiątki, które zostały Guście Lemelman po zamordowanej przez nazistów rodzinie, po jej dawnym życiu.

Córkę Mendla trudno byłoby zamknąć w ramach klasycznego komiksu. Kadry są tu nieregularne - czasem na stronie pojawiają się dwa, następnie jeden, a czasami zupełnie ich brak, zostają zastąpione „luźnymi” ilustracjami z podpisami, będącymi częścią opowieści Gusty. Mam wrażenie, że ta nieregularność unaocznia czytelnikom proces porządkowania przeszłości za pomocą opowiadania. Historia Gusty jest co prawda uporządkowana chronologicznie, ale nieco chaotycznie opowiedziana, poprzecinana wtrąceniami, anegdotami, spostrzeżeniami na temat przeszłości. Istotną rolę odgrywa również tekst stylizowany na język mówiony - krótkie, często urwane zdania oraz naprzemienne wykorzystywanie czasów przeszłego i teraźniejszego podkreślają w komiksie charakter zwierzeń, a tym samym sprawiają, że historia wydaje się bardziej wiarygodna.

Jak już wcześniej zaznaczyłam, w Córce Mendla nie brak refleksji dotyczących wywoływanej przeszłości. Z perspektywy czasu Gusta Lemelman zauważa, że ona i jej starsza siostra były przez rodziców traktowane niesprawiedliwie i przeciążane pracą, podczas gdy ich młodsze rodzeństwo było rozpieszczone i nie miało w domu żadnych obowiązków. Gusta porusza kwestię pozycji kobiet w przedwojennej, sztetlowej społeczności żydowskiej. Dziewczynki od najmłodszych lat musiały zajmować się domem, właściwie od początku były przeznaczone do małżeństwa i prokreacji (zarówno matka, jak i siostra Gusty bardzo młodo wyszły za mąż i zaszły w ciążę). Ponadto nie mogły korzystać z przywilejów przysługującym chłopcom: były karcone za próby jazdy na rowerze i zbytnie poświęcanie się nauce. Przede wszystkim dziewczynki były mniej wtajemniczone w judaizm niż chłopcy - pani Lemelman podkreśla, że gdy była dzieckiem, nie było jeszcze obrzędu Bat Micwy dla dziewcząt.

Być może część czytelników uzna, że warstwa formalna Córki Mendla jest zbyt oczywista i dosłowna. Stylizacja zarówno tekstu na język mówiony, jak i ilustracji na rozmywające się urywki wspomnień jest tu wyraźna i czytelna. Wydaje mi się jednak, że inna forma byłaby niemożliwa, wręcz niestosowna. Trudno byłoby zamknąć tę osobistą historię w ciasnych kadrach i ubrać w jaskrawe kolory. Straciłaby ona swój charakter rodzinnej opowieści, przekazywanej kolejnym generacjom w tradycyjny, oralny sposób. Córka Mendla w obecnej formie stanowi hybrydę komiksu, opatrzonej ilustracjami sylwy i kroniki rodzinnej, a w innej z pewnością straciłaby swój sentymentalny, nostalgiczny nastrój.

Bezpośrednio po lekturze żywiłam drobne obawy, że być może moje stanowisko dotyczące komiksu Lemelmana wynika z filosemityzmu i preferencji tematycznych. Teraz sądzę jednak inaczej. Córka Mendla jest pozycją wartą uwagi nie tylko ze względu na swoją tematykę, ale także ze względu na sposób, w jaki został przedstawiony proces powstawania i przekazywania wspomnień. Lemelman sięgnął po pozornie nieskomplikowaną, jasną dla czytelnika formę. Jednak tym razem proste rozwiązanie świetnie się sprawdziło.

Marta Maciejewska

Przykładowe plansze

O albumie

Córka Mendla
scenariusz: Gusta Lemelman, Martin Lemelman
rysunki: Martin Lemelman
tłumaczenie: Wojciech Szot
233 strony, format 200x275 mm
oprawa miękka, środek czarno-biały
data wydania: czerwiec 2013
wydawca: Wydawnictwo Komiksowe
ISBN-13: 978-83-936037-5-6

Do nabycia

strona komiksu
picturebook.pl
incal.com.pl
imago.com.pl
sklep.gildia.pl
komikslandia.pl
albertus.pl

Sugerowany zapis bibliograficzny recenzji

Maciejewska, Marta „Historia mówiona”. Recenzje. Internetowy dodatek do „Zeszytów Komiksowych”. <http://www.zeszytykomiksowe.org/recenzja_corka>. 19 lutego 2014.

 

Wróć do listy recenzji...

Data utworzenia strony: 19 II 2014
Ostatnia modyfikacja: 5 XII 2016