Komiksowa psychoterapia

Założenia ojca psychoanalizy, Sigmunda Freuda, stały się w humanistyce i sztuce powszechnym kontekstem. Przekonania Austriaka o ludzkiej psychice wielokrotnie były co prawda podważane przez odkrycia jego intelektualnych spadkobierców, jednak nie wpływa to na fakt, że dorobek Freuda – jako kamień milowy w psychiatrii – jest wciąż najpowszechniejszym punktem odniesień w dziedzinie psychoanalizy. Jeden z esejów Freuda, Człowiek-wilk (lub Z historii nerwicy dziecięcej) z 1918 roku, stał się inspiracją dla komiksu Richarda Appignanesiego i Sławy Harasymowicz.

Fabuła Człowieka-wilka. Ilustrowanego Freuda jest bezpośrednim nawiązaniem do historii jednego z najważniejszych pacjentów w karierze słynnego psychiatry – przypadek owego pacjenta opisany został w przywołanym eseju. W komiksie poznajemy Siergieja Pankiejewa w 1910 roku jako dwudziestotrzylatka, który decyduje się na terapię u Freuda. Mężczyzna ma za sobą wiele nieudanych prób leczenia i liczy na to, że tym razem zrozumie, co jest przyczyną jego problemów. Razem z terapeutą dochodzą do wniosku, że podłożem obecnego stanu Pankiejewa są wydarzenia z jego dzieciństwa. W teorii Freuda „przyłapanie” rodziców na stosunku oraz siostry i jej koleżanek na oddawaniu moczu na podwórku stanowią powód chorobliwej fascynacji Pankiejewa kobiecymi pośladkami i stosunkiem analnym. Austriak uważa, że jego pacjent, któremu kobiece narządy w dzieciństwie przypominały kształtem pośladki, cierpi na problemy z jelitami, ponieważ przybrały one w jego podświadomości funkcję macicy. Ponadto sugeruje, że skojarzenie pochwy z raną powstałą przy domniemanym usunięciu penisa w wyniku nieokreślonej kary wywołało u małego Pankiejewa lęk przed kastracją. Najważniejszą obsesją protagonisty są jednak wilki. Symbolizują one dominację, której Pankiejew się boi, a która jednocześnie go pociąga. Od dzieciństwa widzi wilki w snach, na rysunkach, a później także we Freudzie (co ilustruje plansza, na której pojawia się cień Freuda z uszami wilka) i jego psie.

Choć w historię przedstawioną w Człowieku-wilku wprowadza czytelników trzecioosobowy narrator, w większości sytuacji to bezpośrednio Pankiejew opowiada o swoich losach – przez co cała struktura (a także warstwa graficzna) komiksu podporządkowana jest jego percepcji. W Człowieku-wilku pojawiają się dwie płaszczyzny czasowe – retrospekcje protagonisty i akcja właściwa (od 1910 do 1979 roku). Przenikają się one wzajemnie – mamy nawet do czynienia z dominacją retrospekcji, ich unaocznieniem w trakcie terapii Pankiejewa. Mężczyzna uważa bowiem – utwierdzany w tym przekonaniu przez Freuda – że przeszłość ma znaczący wpływ na jego obecne funkcjonowanie, że te dwie warstwy czasowe nie mogą być od siebie oderwane. Co ważne, protagonista nie potrafi powiązać wszystkich wydarzeń ze swojego życia w ciąg przyczynowo-skutkowy.

Warstwa graficzna komiksu wyrasta bezpośrednio z charakteru percepcji bohatera – Pankiejew myśli chaotycznie, jest w stanie w danej chwili skupić się wyłącznie na jednym szczególe. Dlatego też forma wizualnej wypowiedzi przyjęta przez Sławę Harasymowicz to kolaż, w którym wykorzystywane są różne techniki ilustracyjne. W Człowieku-wilku obecne są kadry zapełnione czernią, bielą i odcieniem grafitowym w różnych natężeniach – przypominają szkice, które stają się mniej lub bardziej wyraźne w zależności od natężenia emocjonalnego odczuć protagonisty związanych z danym epizodem bądź jego w życiu bohatera. Pojawiają się także kadry „wycinankowe”, w których na jednobarwnym tle widnieją zarysy postaci lub przedmiotów. Niektóre obiekty lub postaci są większe niż inne, bo mają symboliczne znaczenie dla protagonisty (np. surrealistyczna kobieta przemieniająca się w gruszkę, zegar czy krzyż). Wszystko to symbolizuje wybiórczość pamięci głównego bohatera lub wyraźność danego wspomnienia. Emocjonalne rozbicie Pankiejewa oddają kadry w formie pociętych zdjęć (przedstawiają np. jego samego lub Freuda), a rozproszoną percepcję pacjenta i przywiązywanie uwagi przede wszystkim do detali – kadry, w których widzimy wyłącznie jedną część ciała Freuda (np. nogę lub usta) oraz w większości pozbawione szczegółów przestrzenie.

Komiks Appignanesiego i Harasymowicz – mimo bardzo udanej, różnorodnej warstwy graficznej – może być lekturą trudną ze względu na chaotyczność narracji zdominowanej przez wspomnienia protagonisty. Co ważne, w prezentowanej symbolice Harasymowicz (choć nie zawsze) stara się uciekać od oczywistości: rzeczywiście wyróżnia graficznie ważne dla Pankiejewa epizody i elementy jego życiorysu (leitmotiv stanowią pośladki; pojawia się też kobieta-motyl oraz kobieta przemieniająca się w gruszkę), jednak nie zawsze są one związane z tym, co w danym momencie terapii objaśnia swojemu pacjentowi Freud – pozostają więc częścią pamięci Pankiejewa, której on sam nie potrafi zdefiniować. Esej Freuda w takiej fabularyzowanej, graficznej interpretacji jest lekturą godną polecenia, choć nie uznałabym go za dzieło nowatorskie – powtarza bowiem historie i symbole znane i oczywiste (szczególnie tym, którym nieobce są prace Freuda). Ale na pewno wciąż lubiane – czego dowodem może być kolejna publikacja Appignanesiego z rysunkami Oscara Zaratego, Graphic Freud: Hysteria, ponownie nawiązująca do psychoanalizy w duchu Freuda.

Marta Maciejewska

Przykładowe plansze

O albumie

Człowiek-wilk. Ilustrowany Freud
scenariusz: Richard Appignanesi
rysunki: Sława Harasymowicz
tłumaczenie: Wojciech Szot, Sebastian Buła
170 stron, format 170 x 240 mm
oprawa: miękka, środek: czarno-biały
data wydania: kwiecień 2016
wydawca: Wydawnictwo Komiksowe
ISBN-13: 9788364638121

Do nabycia

sklep.gildia.pl
centrumkomiksu.pl
incal.com.pl
komikslandia.pl
mocak.pl

Sugerowany zapis bibliograficzny recenzji

Maciejewska, Marta „Komiksowa psychoterapia”. Recenzje. Internetowy dodatek do „Zeszytów Komiksowych”. <http://www.zeszytykomiksowe.org/recenzja_czlowiek_wilk>. 6 listopada 2016.

 

Wróć do listy recenzji...

Data utworzenia strony: 6 XI 2016
Ostatnia modyfikacja: 5 XII 2016