Muzyka komiksu

Choć komiks łączy w sobie obraz i tekst, dla niektórych to za mało. Pokusą artystów jest poszukiwanie nowych środków wyrazu, wykraczanie poza znane style, a nawet – ku uciesze tłumów – łamanie zasad. W komiksie A wszystko to fado! Nuno Saraiva podąża nieoczywistą ścieżką harmonii między muzyką a rysunkowymi opowieściami. Mimo ponadprzeciętnej skali wyzwania ku naszemu zaskoczeniu na stronach portugalskiego albumu przedstawiono jedyny w swoim rodzaju komiksowy teledysk.

Fado to muzyka wyrażająca smutek i tęsknotę, wywodząca się z Portugalii i poza nielicznymi wyjątkami uprawiana tylko na Półwyspie Iberyjskim. Subtelne i przejmujące piosenki zyskały sławę na całym świecie, sprawiając, że niszowe melodie zaistniały w masowej świadomości. Nic dziwnego, że szerokie grono artystów niezwiązanych bezpośrednio z muzyką podejmuje próby opisania tego wyjątkowego fenomenu. Album A wszystko to fado! jest zbiorem krótkich felietonów komiksowych. Kooperacja Nuno Saraivy, ilustratora i nauczyciela, oraz lizbońskiego Muzeum Fado przybliża nam historię, twórców oraz atmosferę tego egzotycznego dla Polaków gatunku muzycznego.

Krótkie komiksy autorstwa Portugalczyka pierwotnie ukazywały się regularnie w „Tabu”, dodatku do gazety „Sol”. Siłą rzeczy nie są to rozbudowane opowieści, a raczej nowelki, w treści balansujące między powtórką z historii a uliczną anegdotą. Bije z tych trzynastu felietonów karykaturalne zacięcie twórcy, wskazujące na jego lekkie podejście do tematu, dość nieoczywiste, bo zgoła odmienne od smutnego przesłania Fado. Kreska Saraivy łączy w sobie groteskę i minimalizm, autor ucieka jednak od typowo prześmiewczych narracyjnych zabiegów na rzecz artystycznej impresji. Tym samym kadry uwodzą prostotą, nie odrywając uwagi od muzyki. Może zabrzmi to dziwnie, lecz zasadniczo A wszystko to fado! to album komiksowy będący jedynym w swoim rodzaju nośnikiem muzyki. Na przestrzeni lat wielokrotnie napotkałem komiksy zawierające swoisty wykaz soundtracków zalecanych do odsłuchania podczas lektury (choćby The Wicked + The Divine, czy Instrumental). Jednak w przypadku portugalskiego wydawnictwa obszerne didaskalia umieszczone na marginesach stron są nieodzownym elementem odbioru dzieła. Dość przewrotnie to komiks jest jedynie dodatkiem do utworów, które w czasie czytania powinny (a nawet muszą) sączyć się z głośników naszych sprzętów grających.

Fado znam z odległego słyszenia, odbierając je zgodnie ze stereotypami – jako dość smutne i depresyjne zawodzenie. Tym bardziej ucieszyłem się na możliwość zgłębienia tematu w sposób bądź co bądź radosny. Autor zdobył moją sympatię, biorąc ten ponury, artystyczny klimat w ironiczny cudzysłów. Choć bohaterowie opowieści przeżywają smutki i życiowe trwogi, równie często przeżywają radosne momenty, a ostatecznie ból ludzkiej egzystencji obracają w uwielbienie do ukochanego gatunku muzyki. Saraiva zapewne jest fanatykiem fado, co przelał na strony felietonów. Natężenie przedstawianych informacji na temat portugalskiej muzyki sprawia, że mimo niewielkiej objętości A wszystko to fado! jest świetną pozycją dydaktyczną. Tak też seria opowieści stanowi jedyny w swoim rodzaju kalejdoskop wiedzy wszelakiej, gdzie nie tylko poznajemy kluczowych twórców i wykonawców, instrumenty czy poezję fado, ale także fikcyjnych bohaterów bezustannie żyjących muzyką.

Sama fabuła opowieści jest potraktowana przedmiotowo, kręci się tylko wokół tematu przewodniego, co z racji minimalistycznej formy nie może dziwić. Obsesja Portugalczyka dała swój wyraz w konstrukcji świata, który mówi, oddycha i żyje fado. Strona po stronie poznajemy rozmaite możliwości narracji o muzyce, zaczynając od typowych obyczajowych historii poprzez ilustrację tańca, a kończąc na wręcz encyklopedycznej prezentacji twórców.

Po lekturze nie dziwią nagrody i wyróżnienia dla tej pozycji, w tym laur dla „Najlepszego komiksu 2016 roku” na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Amadorze. A wszystko to fado! jest w pierwszej kolejności pozycją dla wielbicieli brzmień z Półwyspu Iberyjskiego. Dla ludzi zakochanych w muzyce i pragnących na nieoczywiste sposoby przeżywać swoją pasję. Jednak laicy w portugalskim komiksie również odnajdą wiele przyjemności, a dla niektórych może to być początek wielkiej przygody.

Kamil Giedrys

Przykładowe plansze

O albumie

scenariusz i rysunek: Nuno Saraiva
przekład: Grażyna Jadwiszczak, Jakub Jankowski, Zuzanna Szpura
55 stron, format 200 x 270 mm
oprawa twarda, druk kolorowy
data wydania: grudzień 2018
wydawcy: Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, Instytut Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich UW
ISBN: 978-83-7901-142-1, 978-83-65911-03-2

Do nabycia

bibliotekaiberyjska.pl
mhprl.pl
camoes.pl

Sugerowany zapis bibliograficzny recenzji

Giedrys, Kamil „Muzyka komiksu”. Recenzje. Internetowy dodatek do „Zeszytów Komiksowych”. <http://www.zeszytykomiksowe.org/recenzja_fado>. 20 maja 2019.

 

Wróć do listy recenzji...

Data utworzenia strony: 20 V 2019
Ostatnia modyfikacja: 20 V 2019